moja codzienna gra pozorów
Ciągle szukam nowych wrażeń i maluję swój świat różnorodną gamą kolorów, żeby uciec od tego co istotne. Wciąż potrzebuję adrenaliny w żyłach i zapominam, że tam powinna płynąć krew.
Archiwum
Styczeń 2006
Luty 2006
Marzec 2006
Kwiecień 2006
Maj 2006
Czerwiec 2006
Lipiec 2006
Sierpień 2006
Wrzesień 2006
Październik 2006
Listopad 2006
Grudzień 2006
Styczeń 2007
Luty 2007
Marzec 2007
Kwiecień 2007
Lipiec 2007
Maj 2008
Czerwiec 2008
Luty 2009
Ostatnie wpisy
  • nowe życie
  • o mnie ...
  • wiadomości z romantycznego ...
  • lecz czy byłeś grzeczny ...
  • milion dolarów za Twoje myśli ...
  • o niewierności raz jeszcze ...
  • z przeprosinami
  • patrząc w przyszłość
  • trudne pytanie
  • nowe kupony
Zakładki:
Coś dla Kobiet i nie tylko
Świadome istnienie
Czytam lub podczytuję
35-latka cd.
Box with Notes
Cała w trawie
Chaotyczna
Daria
Dialog Osobowości
Dialogi
Dzień za dniem Niki.B
Hawajska Czekolada
Hornet
Jego Szuflada
Karolina
Kolega_Znajomego
ListyDoNiego
Lizardka
LoverBoy
Na krawędzi emocji
Na Zakręcie
Neuter
Niepowtarzalna
Niewiernaa
No-One
O Niej
Pozornie Lustrzane Odbicie
Rozmawiają
Superata
Czytam. Na obczyźnie
Karmelowa
Mjones
Weronika
Zapiski
Czytam. Wygasłe
35-latka
Czarny Kwadrat
Ku Przyszłości
Sadme
Czytanie on line
Charaktery
Cosmopolitan
Gala
Gazeta Szczecin
Gazeta Wyborcza
Kafeteria
Prawna
Rzeczpospolita
Zwierciadło
Kulinarnie
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Bakino
Kuchnia gazety
Kuchnia o2
Niebo w gębie
Szpinak
Moje miasto
Foto_blog
Miejska komunikacja
Na wesoło
Plan miasta
Wirtualnie
Moje miejsce na ziemi
Z lotu ptaka
Mój e-mail: my.destiny@gazeta.pl
Ulubione szablony
Epeeya
Zakupy w sieci
Allegro
Esentia
GWP
Merlin
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Kategorie: Wszystkie | Biurowa kokieteria | codzienna gra pozorów
RSS
czwartek, 05 lutego 2009
nowe życie
Zastanawiam się czy powinnam o tym pisać właśnie tutaj...
Moje nowe życie .. zaczęłam je zaledwie przed chwilą a pełne już było wzlotów i upadków ... a właściwie upadek był jeden ale na samo dno ....
Separacja ... to słowo ma tyle znaczeń i wydźwięków, zależnie od sytuacji w jakiej się właśnie znajdujemy... dla mnie to szansa na nową przyszłość... mam nadzieję, że lepszą ...choć w tej właśnie chwili niczego nie jestem już pewna...

Próbuję ostatnio ustalić sama ze sobą czego tak naprawdę oczekuję od siebie ...

Wiem, że moja zmienna natura potrafi zaskoczyć nawet mnie samą ale pewne błędy powtarzane wręcz z upartą konsekwencją wyprowadzają mnie z równowagi ... chcę przełamać schematy

czas więc chyba znaleźć też nowe swoje ciepłe miejsce w tej wirtualnej przestrzeni ...

może tu
http://obsession.blox.pl/html
00:06, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 czerwca 2008
o mnie ...

"Masz tendencje do komplikowania rzeczy prostych ... ale w tym tkwi Twój urok:)"

Mam???

Hmm ... raczej mam ...

15:59, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 maja 2008
wiadomości z romantycznego zakątka

A Ty znów mnie dziś na odległość karmiłeś płonnymi nadziejami

... ale wywołałeś uśmiech na mojej twarzy wiesz ...

17:57, my.destiny , Biurowa kokieteria
Link Dodaj komentarz »
lecz czy byłeś grzeczny ...

Kolejna nieprzespana z Twojego powodu noc za mną ... minęła pełna myśli i zduszonego łkania w poduszkę ...

Chwilowo Cię nie ma, lecz czy to sprawi, że zacznę oddychać z większą swobodą ... zarzucę tęsknotę .. sama nie wiem ...

Myślę, że nie masz pojęcia jakie zamieszanie wywołałeś w mojej głowie .......... i nie wiem czy kiedykolwiek się o tym dowiesz ...

Dziś muszę stanąć przed innym wyzwaniem, ja zadam ból komuś innemu ... dla równowagi w przyrodzie ...;-)

09:41, my.destiny , Biurowa kokieteria
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 maja 2008
milion dolarów za Twoje myśli ...

Gdzieś podświadomie wiedziałam, że kiedyś reaktywuje ten wątek ...

Dzisiejszy dzień jest najtrudniejszym z kilkunastu ostatnich. Walka z rozsądkiem spełzła jak zwykle na niczym ... Chcę wejść do Twojej głowy i poznać myśli, chcę umieć nazwać spojrzenia i uśmiechy ... poprawnie interpretować słowa ... lub uwolnić się od tego wszystkiego ...

Jestem jak nadgryzione jabłko ... cukierek wyjęty z papierka i pozostawiony na lepszą lub gorszą chwilę ... otwarta pulsująca rana ... niedopieczone ciasto ... jestem niedokończona nieskończenie ...

... jedno Twoje słowo ... kilka bzdurnych sms-ów ... kilka chwil i ........... rzuciłam wszystko co dawało mi radość, ukojenie, rozluźnienie ... zadaję ból innym swoją obojętnością i lekceważę wszystko ...

OSZALAŁAM ... a przecież wiem, że NIE WARTO

16:48, my.destiny , Biurowa kokieteria
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 maja 2008
o niewierności raz jeszcze ...

... w moim życiu wszystko się powtarza z pewna nieubłagalna konsekwencją ... tak myslałam kiedyś ...

teraz wiem, że to ja działam według ustalonego schematu ...

Muszę pisać, a sama dla siebie jestem najwierniejszym czytelnikiem ;-) Nie wiem jeszcze na ile wystarczy mi zapału, na ile w tym odwiecznym poszukiwaniu czułości, tam gdzie jest jej najmniej odnajdę znów siebie ... ale bedę próbować od nowa ...

to zaskakująco miłe, że wciąż tu jesteście ...

12:09, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Komentarze (1) »
wtorek, 03 lipca 2007
z przeprosinami

Tym wszystkim, którzy wciąż tu zaglądali i zastanawiali się co się ze mną dzieje jestem winna przeprosiny.

Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie dodać, że sytuacja w której się znalazłam wypełniła mój mocno limitowany czas po brzegi, ale wciąż o Was myślałam i teraz w miarę możliwości zamierzam sprawdzić co działo się u Was przez ostatnie miesiące...

Pozdrawiam

12:21, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Komentarze (8) »
środa, 25 kwietnia 2007
patrząc w przyszłość

Każdy z nas powinien mieć swój punkt zaczepienia. Jakieś nieodległe realne marzenie, którego realizacja staje się celem samym w sobie. To ułatwia wiele rzeczy, bo przecież kiedy czekamy na coś co niewątpliwie sprawi nam przyjemność życie nabiera innej barwy i innego tempa...

Uczepiłam się tego wydarzenia i nadałam mu niezwykły wymiar, ale jeżeli nie wypełni wciąż powiększającej się w moim życiu pustki mam przecież jeszcze kilka innych zamiennie...

Czekam wię teraz na połowę maja, żeby cieszyć się czymś co sama dla siebie zorganizowałam..., a później wymyślę sobie przecież coś nowego...i tak w kółko, aż do skończenia świata...

11:55, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Komentarze (4) »
czwartek, 19 kwietnia 2007
trudne pytanie

Kobieto czego Ty w końcu chcesz? Zastanów się dobrze? Życie nie składa się z samych fajerwerków, niestety...

To wciąż podpowiada mi rozum, ale serce nie chce go słuchać.
Wyczynia typowe dla siebie akrobacje ledwie pozostawiając małą chwilkę na oddech. Jednak nie zbyt długą...

Nie mogę przecież walczyć z własną naturą!

14:16, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Komentarze (2) »
nowe kupony

Los podarował mi nowe kupony na życie. Znów moge je odcinać bez obawy, że za chwilę się skończą.

Tak naprawdę od początku nie dopuszczałam do siebie myśli, że może być inaczej, ale strach, który zamieszkał w mojej duszy rozgościł się tam na dobre.  Sprawiał, że każda chwila stawała się myślowym koszmarem o tym co dalej i jak?

No tak, więc teraz znów mam dużo czasu i co ja z nim zrobię ;-P

Mimo wszystko chcę wciąż zachłysnąć się życiem, tak jakby jednak diagnoza była inna. No cóż nastawiłam się na czekające mnie rozkosze i teraz już trudno będzie mi z nich zrezygnować.

14:06, my.destiny , codzienna gra pozorów
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog